KSZTAŁTOWANIE SIĘ SCENARIUSZA WESELNEGO

KSZTAŁTOWANIE SIĘ SCENARIUSZA WESELNEGO

RODZINY PAŃSTWA MŁODYCH SPOTYKAJĄ SIĘ PO RAZ PIERWSZY: KSZTAŁTOWANIE SIĘ SCENARIUSZA WESELNEGO
Spotkanie odbyło się w Miejskim Ośrodku Kultury 18 marca (środa), o godz. 17.00. i stało się już to prawie tradycją, że atmosfera na takich spotkaniach jest bardzo rodzinna, i nic w tym dziwnego przecież trwają przygotowania do wesele. I idąc tym tropem można powiedzieć że na spotkanie przybyła rodzina i goście pana młodego oraz rodzina i goście panny młodej. Oprócz tego Dróżba weselny, Starosta i oczywiście Swaszka. Nie zabrakło również Dróżek i młodych chłopców zwanych Swaciami. Po wstępnych uzgodnieniach co do składu rodziny pary młodej – przystąpiliśmy do omawiania ram Naszego wesela, czyli głównych miejsc (wesele będzie odbywało się w plenerze) oraz jego etapów zgodnych z tradycyjnym obrzędem. Dyskutowano o muzyce, tańcach, przyśpiewkach i potrawach weselnych . Uzgadniano najważniejsze role pierwszoplanowe. Zapraszamy Państwa do zapoznania się z fotorelacją z tego spotkania.

RELACJA ZE SPOTKANIA MŁODZIEŻY Z SENIORAMI W DNIACH 14 – 15 MARCA

RELACJA ZE SPOTKANIA MŁODZIEŻY Z SENIORAMI W DNIACH 14 – 15 MARCA

O co warto zapytać, aby przygotować widowisko oparte o dawne zwyczaje weselne?

W sobotę i niedzielę nikt z uczestników projektu „Tam, gdzie jeszcze pieją koguty” nie lenił się przed telewizorem, a wszystko dlatego, że przyjechała do Dynowa grupa socjologów z Uniwersytetu Marii Curii – Skodowskiej z Lublina na czele z Panią dr Joanna Bielecką – Prus oraz Joanna Sarnecka, etnografka. Całe to zamieszanie spowodowane jest przygotowaniami do performansu weselnego, który poprzedzony jest badaniami dotyczącymi tradycyjnego weselem z terenu Dynowszyzny. W sobotę, 14 marca od godziny 14.00 młodzież wsparta wiedzą ekspertów – próbowała przygotować pytania do wywiadu, w oparciu o który dowiedzą się od swoich sąsiadów, rodziców i dziadków jakie były zwyczaje w obrzędzie weselnym.

Przykłady pytań sformułowanych przez młodzież:

  1. Czy dawniej na weselu był tort?
  2. Czy pan młody mógł widzieć pannę młodą przed weselem?
  3. Czy goście weseli szli do kościoła z buta, czy jechali?
  4. Czy panna młoda po wyjściu z kościoła była obsypywana ryżem?
  5. Kto płacił za wesele?
  6. Ile spożywano alkoholu na weselu?
  7. Czym różniła się Swacina od Swaszki?
  8. Jak wyglądały bramy weselne?
  9. O której godzinie były oczepiny?

Oczywiście pytań powstało o wiele, wiele więcej.

Następnie postanowiliśmy, że należy zaprosić seniorów z kilku wsi położonych w sąsiedztwie Dynowa i dowiedzieć się jak rzeczywiście przebiegało wesele tradycyjne i o co warto jeszcze zapytań. W niedzielę, 15 marca od godz. 12.00 w gronie kilkunastu osób odkrywaliśmy kolejne wątki obrzędu weselnego, które zainspirowały nas do opracowania kolejnych pytań. Trzeba też przyznać, że atmosfera spotkań była bardzo rodzinna, a niektórzy z gości już zaczęli śpiewać weselne przyśpiewki. Dziękujemy wszystkim za poświęcony czas. Na spotkaniu obecni byli mieszkańcy Harty, Ulanicy, Pawłokomy, Bachórza, Bachórca
i oczywiście Dynowa.

Zapraszamy do śledzenia Naszych działań na stronie:www.mok.dynow.pl

Projekt jest finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach priorytetu: kultura ludowa i tradycyjna.

SPOTKANIE Z ETNOGRAFIĄ

SPOTKANIE Z ETNOGRAFIĄ W TLE: JAK TO BYŁO DAWNEJ Z TYMI WESELAMI?
W dniu 9 marca w auli LO w Dynowie odbyło się spotkanie inaugurujące rozpoczęcie projektu MOK w Dynowie – „Tam gdzie jeszcze pieją koguty…” – przygotowanie plenerowego, tradycyjnego obrzędu weselnego Pogórza Dynowskiego. Dzięki dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego mamy szansę zrealizować tą wyjątkową inicjatywę. Spotkanie prowadziły Pani Justyna Niepokój z Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej i Pani Magdalena Zych z Muzeum Etnograficznego w Krakowie, które opowiedziały o weselu tradycyjnym i współczesnym. Uczestnikami spotkania byli: seniorzy Uniwersytetu Złotej Jesieni T.G „Sokół” w Dynowie ; przedstawiciele Stowarzyszeń i Kół wsi Ulanica, Harta, Dylągowa, Wyręby; liderzy zespołów artystycznych oraz młodzież gimnazjów i szkół średnich Dynowa. Ilość uczestników spotkania, ich żywa reakcja na „opowiedziane historie weselne” przez etnografów i przede wszystkim ich deklaracja, że wezmą aktywny udział w realizacji projektu, bardzo dobrze wróżą całości zadania. Jest szansa, że dynowskie koguty będą piały na weselną nutę.